Jak można jej/jemu pomóc? PDF Drukuj Email
Spis treści
Jak można jej/jemu pomóc?
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Wszystkie strony

Wanda Sztander
Jak można jej/jemu pomóc przestać pić


Wielu z nas zna beznadziejny trud przekonywania alkoholika do tego, by podjął leczenie. Wiemy, że podejmując temat leczenia narażamy się na drwinę, złość, a nawet obelgi, by nie wspomnieć o  żelaznym repertuarze  alkoholika, który stanowią przeprosiny i obietnice poprawy. Wiemy, jak wiele energii poświęcają członkowie rodziny temu, by alkoholik pił mniej, nie pił wcale,  coś zrobił  ze swoim piciem, by poszedł do lekarza. Trudność polega na tym, że system iluzji i zaprzeczania, w którym żyje alkoholik, uniemożliwia mu realistyczne widzenie faktów swego uzależnienia.  W tym stanie rzeczy wypróbowano i udoskonalono pewną metodę, którą podpowiedziało życie - metodę interwencji. Książeczka ta
poświęcona jest opisowi tej metody.
Celem  interwencji  jest  skłonienie  alkoholika do  podjęcia  leczenia  oraz  zorganizowanie pierwszego, owocnego  kontaktu  z  placówką leczenia  uzależnień.

Interwencja jest metodą, która jeśli jest dobrze przygotowana w 90 przypadkach na 100 doprowadza aktywnego alkoholika do leczenia. Uwaga! Nie mówi ona nic o skutkach leczenia, te ostatnie bowiem zależą od innych jeszcze czynników niż interwencja. Ci jednak, którzy znają zamęt życia z alkoholikiem wiedzą dobrze ile oddaliby za to tylko, by alkoholik podjął jakiekolwiek leczenie.

Interwencja jest pewną akcją przygotowywaną przez osoby najbliższe alkoholikowi (członkowie rodziny, przyjaciele), a jej ukoronowaniem jest wspólna z alkoholikiem sesja, na której są przedstawione fakty przemawiające za koniecznością leczenia. Sesja ta przygotowywana jest w tajemnicy przed alkoholikiem, aby zapraszając go później na ową sesję nie odkrywać kart przed spotkaniem. Można powiedzieć, że jest to działanie z zaskoczenia. Takie działanie, chociaż wstępnie budzi w wielu osobach niechęć, związane jest z powszechnie znaną prawdą, iż alkoholik nie chce słuchać o faktach swojego uzależnienia, irytując się lub obracając wszystko w żart, kontratakując czy też po raz kolejny obiecując poprawę.  

Przede wszystkim, czym interwencja jest:  

* Nie jest kolejną awanturą rodzinną na temat nadużywania alkoholu.  
* Nie jest sesją oskarżeń i pretensji wobec osoby pijącej.  
* Nie jest okazją do użalania się na swój los.  
* Nie jest dyskusją o tym, dlaczego alkoholik pije.  
* Nie jest konferencją na temat, czy picie alkoholika jest normalne czy chorobliwe.  
* Nie jest  podsumowaniem  alkoholika w jego rolach społecznych i jak ich nie spełnia (jesteś złym ojcem, co z ciebie za pracownik).  
* Nie jest sesją terapeutyczno   leczniczą ani też diagnozą uzależnienia.  
* Nie jest dyskusją nad tym, czym jest, a czym nie jest alkoholizm.  
* Nie jest publicznym upokarzaniem alkoholika  


Sesja interwencyjna jest konfrontacją. Konfrontacja ta ma ona charakter rzeczowy, konkretny i podstawowo życzliwy wobec osoby uzależnionej. Ma doprowadzić do decyzji o leczeniu i kontaktu z placówką leczniczą.